czwartek, 16 lutego 2012

KLASYKA

KLASYKA



Dwanaście instrumentów i dwanaście tonów,
po jednym dla każdego. Zagrają klasycznie,
dwunastotonowego bluesa w skali dodekafonicznej.
Na końcu mógłby być jeden tranzystor,
single ended, król topologii.

Kiedyś śnił mi się CD/DA, który umiał
wysterować głośniki. Przetwornik
był równocześnie stopniem prądowym, wyjście
obciążała pojedyncza cewka. Absolutny dźwięk!

Muzykantom było wszystko jedno, oni pracowali
na obiad i kolację, piwo i drinki wliczone w sumę.
Minęło już tyle czasu, że mało kto pamięta tę sesję.
W moim śnie śpiewał Blind Lemon, a ja tłumaczyłem,
co to jest dodekafonia i harmolodic.

Nagrywaliśmy live, Nagra IVS i super mikrofony
sprzed półwiecza. Ślepy śpiewał pod metronom
w słuchawkach. Miałem w odsłuchach naturalny bas.
Samochody za oknem łapały tonację, ta sesja
powinna przejść do historii.

5 komentarze:

  1. You had a dream.
    Fine dream.
    :)
    D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Everybody has a dream. Martin Luther King also have a dream :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój wpis to nawiązanie wprost, bo:
    Kiedyś śnił mi się CD/DA, który umiał
    wysterować głośniki. Przetwornik
    był równocześnie stopniem prądowym, wyjście
    obciążała pojedyncza cewka. Absolutny dźwięk!


    I wiesz, nieźle w tym kontekście brzmią słowa:
    Muzykantom było wszystko jedno, oni pracowali
    na obiad i kolację, piwo i drinki wliczone w sumę.

    Dlatego mamy świat, jaki mamy - przez takich "muzyków", że sobie tak Twój wiersz z-nad-interpretuję :) :D

    D.

    OdpowiedzUsuń
  4. i to otwarcie: "dwanaście".
    D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak wiesz, nie znam angielskiego :)
    A, co do Twojej interpretacji, to spoko. Można tak przeczytać. Taką mamy sytuację: poezja za darmo, muzyka dla hobbystów, malarstwo dla głodomorów.
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń